• Wpisów:1769
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 16:26
  • Licznik odwiedzin:38 951 / 2526 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
miluuxp
 
hyhyxoxo
 
CZEŚĆ ! miałaś kiedyś fikcję?! TO PILNE !
 

 
Przyznaj, ty też myślisz o kimś, o kim już dawno powinieneś zapomnieć.
 

 
Nie rób mi nadziei, zrób mi miłość.
 

 
To strach sprawia, że wstydzimy się okazywać uczucia.
 

 
Miłość jest wtedy, gdy zalejesz swoje ulubione płatki sokiem pomarańczowym zamiast mlekiem. Obsesja jest wtedy, gdy zjesz te płatki w ogóle tego nie zauważając.
 

 
" Wiesz co boli najbardziej? Chwile, gdy ubieram się w najładniejszą sukienkę, maluję usta najdroższą szminką, piekę najsmaczniejszy sernik i czekam na Twoje przyjście, zapominając, że Ty już nigdy nie przyjdziesz. "
  • awatar Maalinkaaaaa: Skomentuj, zaobserwuj! -> http://awatarowyswiat.blogspot.com/ .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Godzinami szukała pretekstu by dopisać gwiazdkę przy dwukropku.
 

 
Odruchowo szukam Cię wśród tłumu i obsesyjnie marzę o sprawdzeniu miękkości Twoich ust, ale to wcale nie oznacza, że mi zależy.
 

 
Widzę w Tobie to, czego Ty najwyraźniej nie widzisz we mnie.
 

 
Miłość jest ślepa. Im mocniej się kogoś kocha, tym bardziej irracjonalnie się postępuje..
 

 
Jesteś takim bólem , który nie wypłynie razem z łzami , nie pozbędę się go.
 

 
nawet w tych kłótniach, wyzwiskach i przekleństwach było czuć, że nam zależy
 

 
zawsze trzeba pamiętać, kto był, gdy nikogo nie było.
 

 
" kiedyś mogliśmy całą noc przepisać, uśmiechając się do ekranu z byle jakiej emotki. wcale nie przeszkadzało nam to, że dzielą nas kilometry, różnice charakterów i to, że jesteśmy zupełnie odmienni. kochałam to naprawdę. nie mogłam dopuścić się myśli, by to sie tak skończyło. gdy nawet próbowałeś to zabić w sobie, ja trwałam w tym wszystkim, że to dla dobra nas, lecz nie wiedziałam, że ktoś inny juz zajmuje twoje serce, całuje twoje usta. wiedziałam że wszystko runęło.. nic już nie będzie jak dawniej. jednak dalej miałam wiarę, dalej Cię kochałam mimo tego, że nie byłam jedyna. "
 

 
tak, wakacje. czuję to. lecz to nie wszystko. jest tak pięknie. jak to, bo przecież nie zmieniłam się ani trochę, nie postawiłam sobie żadnych nowych postanowień. dalej jestem tym kim byłam, moje nawyki nie zmieniły się ani trochę. tylko nastawienie inne. kocham być sobą i nie pozwalać by ktos decydowal za mnie, mimo tego, że wakacje są, ja tego nie czuje. nie mam żadnych konspiracji co by tu robić. kwestia zastanowienia się czy to wszystko opłaca się, czy te wszystkie melanże nauczą mnie czegoś, ale przez te wszystkie znaki zapytania wiem jedno, że wszystko mogę-muszę tylko chcieć i być pewna w tym wszystkim. ale nie zapominam o tobie, o samotnych nocach przeciez to one mnie nauczyły pewnosci siebie i nadal wiem, że wszystko moge osiągnąć, dokładnie to wiem.
 

 
Przepraszasz, błagasz krzyczysz bym została przemyślała to jeszcze lecz ja nie mam już nad czym wychodzę odchodzę od Ciebie. Karzesz mi zastanowić się czy warto a może za szybko przekreślam to wszystko tą "naszą przyjażń" lecz ja wiem że dobrze robię nie cofam się ani na chwilę nie czekam już na kolejne wiadomości już nie pisze pierwsza co u Ciebie słychać-w sumie nie pisze już wogóle. Nie zastanawiasz się czemu, ty już naprawdę nie chcesz bym była, starała się pomagała ci gdy jest naprawdę w chuj źle, czasem zapytasz marnym co u mnie ale przecież doskonale wiesz że ja sobie nie radzę bez Ciebie nie chcę tego okazywać bić się z tym wszystkim bo wiem że moje starania są niczym. Nie mamy szans by znów odbudować to wszystko nasz czas upłynął wszystko co łączyło nasze serca jest już wspomnieniami i co z tego że nie mogę się pozbierać? przecież tobie już nie zależy wcale. Pozostało tylko to że chcę jeszcze coś pozbierać choćby te wspomnienia które tak wiele nam dawały kiedyś pamiętasz?
 

 
Nienawidzę tego uczucia, gdy nie widzę sensu w niczym. Nie mam ochoty wstawać z łóżka, nie chce mi się jeść, nie mam siły się uczyć. Nie chce mi się robić czegokolwiek. Nie chce mi się żyć.
 

 
Zakochanie - stan kiedy nawet zwykłe 'cześć' Cię podnieca.
 

 
Przychodzi taki czas, że trzeba stanąć i przemyśleć co jest tak naprawdę ważne.